"I nagle stało się ze mną coś dziwnego. Doznałam takiego wrażenia, jakby
mi w sercu coś pękło, wrzód jakiś nieznośny, a jednocześnie opadła z
mych oczu łuska. [On] wydał mi się zupełnie inną istotą."
“potem znów siedzę na łóżku i przelatuje przeze mnie wiele uczuć, które nie całkiem pojmuję. potem zabraniam sobie myślenia. istnieją pytania bez odpowiedzi.”
“i chce. chce zebys przyjechala i chce pojsc do parku. gdzie bede
mogl cie potrzymac za reke i porozmawiac a moze nawet sie przytulic. chce
powspominac stare czasy i posluchac co masz do powiedzenia o sobie, swoich
planach. i wiem ze bedzie na poczatku ciezko nam sie przelamac tak jak bylo
ciezko pierwszy raz sie odezwac podczas rozmowy telefonicznej (tak slyszalem to
zalamanie glosu). i wierze ze moze byc to mile spedzony czas. a potem mozemy
pojsc do kina jak uznamy ze sie juz nagadalismy. o. a kiedys jak uznasz ze
chcesz to wcielimy w zycie to co zesmy sobie pisali po nocach. i nie bedzie w
tym nic z mitomani i oboje zapamietamy to do konca zycia”